Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno
Co zrobić kiedy sezon ogórkowy i nie ma o czym pisać? Komisja niby co prawda działa, ale jakby mało spektakularnie (zresztą zrozumienie jej jest jak recytowanie z pamięci teorii strun),Haiti z kolei za daleko i jakoś mało nas chwytające i interesujące. Trzeba znaleźć temat na naszej ojczystej, pachnącej kwaśnym mlekiem i brzmiącej Chopinem, ziemi. I znalazł się sam. Jest zimno. Jest to samo w sobie dziwne, bo jak to może być, żeby w zimie było zimno. Urąga to wszelkiej logice. Nam przy tej porze roku ma być ciepło, czarno na ulicach i najlepiej żeby nie wiało, nie padało. A tu nijak tak nie jest, a termometr jakby się zaciął i wciąż wskazuje minus 20. Ale jest temat. Miętolą go więc wszyscy dziennikarze o każdej porze dnia i nocy. Jest zimno. Będzie zimniej. Wszystko zamarza. Stany walczą ze śniegiem. Anglicy jeżdżą na nartach po chodnikach.Pan Zdziś z małej bieszczadzkiej miejscowości zdradza nam swoje tajemnice, jak sobie radzić w tak dramatyczną pogodę. Legendarny polarnik Marek Kamiński zdradza wiedzę, jakby ubierać się na tę nową epokę lodowcową (nie wiem co mnie bardziej śmieszy: to zlodowacenie, czy znudzona mina pana Kamińskiego, mówiącego rzeczy tak oczywiste). Ten burmistrz miasta nie odśnieża, tamten odśnieżałby, ale w kasie miasta hula wiatr (mroźny rzecz jasna). Kolej stoi, Zakopianka stoi, wyciąg na Kasprowym stoi. Powietrze też stoi, bo w końcu wyż i mróz jest. Słowem : apokalipsa.
Zdziwieni są wszyscy. Drogowcy, ale to normalne (chociaż radość musi rozpierać, że nie muszą już wyjeżdżać do opadu, bo go nie ma). Elektrycy, bo “jak te słupy mogły się zawalić”. Dziennikarze, bo ileż można gadać o jednym ( chwalmy Pana, że to tylko parę dni, a nie dajmy na to miesiąc cały). Ludzie, bo kto by przewidywał, że rozmowy o pogodzie, tak mogą zacieśniać więzi w społeczeństwie. Znawcy klimatu (Ci od globalnego ocieplenia), bo im argumenty uciekają z rąk. Znawcy klimatu (Ci od ochłodzenia), bo sami nie mogą uwierzyć, że argumenty same pchają się do rąk. Wszyscy od sprzątaczki do dyrektora są zdziwieni.
I jakoś tak sam pcha się na usta cytat z Barei “Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno ! Tak ?! Pani Kierowniczko ! Takie jest odwieczne prawo natury”.
