Ef

Kawa, papierosy, pogaduchy

…niech jad strumieniami, leje się

Ludzi z grubsza podzielić można na dwie grupy. Do pierwszej należą osoby, których słucha i czyta się dobrze/miło. A myśli przez nich wyrażane, mogą wnieść coś istotnego do naszego pojmowania otaczającego nas świata. W przypadku drugiej grupy sprawdza się lekka trawestacja powiedzenia, że milczenie jest złotem, a mowa jest psim łajnem obok którego przechodzimy obojętnie, ale jak już wdepniemy, to śmierdzi i niszczy nasze poczucie estetyki.

Od pewnego czasu przyglądam się (czy raczej wczytuję) w wypowiedzi niejakiej Sary May (litościwie będę używał jej pseudonimu artystycznego, bo ciosy poniżej pasa to na Pudelku).  Zadziwia mnie ta osoba paroma rzeczami, wśród których bezapelacyjnie wygrywa zdolność do zasypywania swoich czytelników złotymi myślami. Pozwolę sobie zacytować parę, tak oczywiście wyrwanych z kontekstu.

“Każdy ma prawo do własnego zdania nawet jeśli jest ono debilne.”

Tu ciężko się z naszą piosenkarką nie zgodzić. Przeglądając jej bloga, dochodzę do wniosku, że często z tego prawa korzysta. Szczerze podziwiam bezkrytyczność w stosunku do wypowiadanych przez siebie słów.

Ujął mnie bardzo, ostatni wpis na jej blogu. Dotyczy on Dody. Nie zajmę się jednak ocenianiem samego wpisu i  średniej jakości jadem, który ma się z niego wylewać. Uśmiech na mojej twarzy wywołało roszczenie sobie prawa, do bycia głosem “szołbiznesu”. Po przejrzeniu jej biografii, dochodzę do wniosku, że byciem vox populi nadrabia sobie mizerne doświadczenie muzyczne.

Na koniec tego wpisu perełka z ostatniej wypowiedzi pisanej Sary May.Najpierw pisze ona :

“No chyba,że Doda chce zostać drugą Madonną i zamiast dobrze śpiewać i skupiać się na prawdziwej muzyce zacznie d… dawać na prawo i lewo, wykorzystywać wszystkich bez skrupułów, oraz uprawiać czysty marketing”

By potem, jakąś pokrętną, niezrozumiała dla pospólstwa, logiką stwierdzić:

“I jeszcze jedno-zauważyłam mnóstwo zbyt negatywnych i przesadnie niesprawiedliwych komentarzy dotyczących samej Dody…”

Tak z ciekawości, rozumiem, że Sara May, chcąc być kontrowersyjna, marketingu nie uprawia wcale?

Tagged as: , ,

Leave a Response